Blog maturzysty
Algorytmy robią dziś rzeczy, które jeszcze niedawno wydawały się niemożliwe – piszą, analizują, programują. Ale nawet najbardziej zaawansowana technologia nie zastąpi ludzkiego myślenia i doświadczenia. Studia to przestrzeń, w której uczysz się tego, czego AI nie potrafi – krytycznego myślenia, współpracy i zrozumienia świata.
Wybór kierunku studiów to jedna z najważniejszych decyzji, jaką podejmujesz po maturze. Oczywiście warto kierować się pasją i zainteresowaniami, ale nie da się ukryć, że perspektywy zatrudnienia i wysokie zarobki po studiach są kluczowym kryterium dla wielu młodych ludzi.
Wielu maturzystów przyznaje, że w pewnym momencie dopada ich myśl: „Nie wiem, co chcę robić po maturze”. To absolutnie normalne. Dzisiejszy świat daje tak wiele możliwości, że trudno zdecydować się na jedną drogę. Najważniejsze jest jednak to, by decyzję o studiach podjąć świadomie, spokojnie i z poczuciem, że naprawdę ma sens.
Dla wielu maturzystów wynik egzaminu dojrzałości urasta do rangi wyroku. Wokół matury narasta napięcie, presja ze strony szkoły, rodziny, porównań z rówieśnikami i rankingów. Łatwo uwierzyć, że kilka cyfr na świadectwie zadecyduje o całym życiu. Tymczasem rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona i – co ważne – znacznie bardziej optymistyczna.
Temat progów punktowych wraca co roku jak bumerang, a wraz z nim pytanie, które spędza sen z oczu maturzystom: czy trudno będzie dostać się na wymarzone studia w 2026? Czy wyniki matury wystarczą? Czy uczelnie znowu podniosą poprzeczkę?
To właśnie teraz – zimą – przyszli maturzyści podejmują jedną z najbardziej stresujących decyzji w liceum: jakie przedmioty wybrać na maturze, żeby nie zamknąć sobie drogi na studia. Problem w tym, że większość osób… jeszcze nie wie, co chce studiować.
Matura to nie tylko egzamin. To moment graniczny. Symboliczna granica między „byciem czyimś dzieckiem” a „byciem sobą”. Przejście między światem, w którym ktoś podejmował decyzje za Ciebie, a światem, w którym odpowiedzialność zaczyna leżeć po Twojej stronie i bardzo niewiele osób mówi wprost, jak bardzo to potrafi być przytłaczające.







